• Wpisów:37
  • Średnio co: 50 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 10:05
  • Licznik odwiedzin:6 036 / 1901 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
oj daaawno mnie tu nie było

od ostatniego wpisu schudłam 3 kg!
jupi!

do ślubu pozostało nam tylko 16 dni! RANY!!!!!!!!!!! ;O

chciałabym przez te 2 tygodnie schudnąć jeszcze chociaż 4 kg i myślę, że to realne

mam bardzo pozytywne nastawienie!


W pracy mama taką masakrę, że ledwo chodzę ;/
na szczęście zakończę w tym tygodniu wszystkie korepetycje i będę mieć trochę więcej czasu na sprawy ślubne..

A mam ich jeszcze mnóstwo do załatwienia także trzymajcie kciuki!


aaa! kupiłam ostatnio biżuterię ślubną za połowę tego co planowałam przeznaczyć na kolczyki i bransoletkę, mam 2 pary kolczyków i 3 bransoletki (zestaw)

zrobiłam interes życia!

a w sobotę wieczór panieński!!! oj oj oj
 

 
Masakroza ;/
czas leci jakby się wściekł ;/

boje się, że nie zdąże ze wszystkim ;/

ehh..

wszyscy w około albo oczekują dzidziusia, albo rodzą właśnie albo już mają dzieciaczki..

jezu -.-

moj przyszły mąż też by chciał.
najlepiej to od razu po ślubie ;/



a ja ?

nie mam stałej umowy tylko śmieciową bleh ;/
jeszcze rok magisterki przede mną,
mieszkanie nie wykończone ;/

w dodatku 8-10 godzin dziennie spędzam z cudzymi dziećmi w pracy. Od lat 2 w górę..
i stwierdzam, że chyba mi wystarczy póki co!


w ogóle wkurza mnie to, że mimio iż jestem dorosła cały czas rodzice, szczególnie mama ma wpływ na moje życie...
wiecznie obawiam się jej zdania..

ma to swoje podłoże z dziecinstwa..
i chyba prędko się nie zmieni ;/

ehh

w dodatku pogoda do dupy ;/
  • awatar Everything I love <3: wiem, że nie ma idealnego czasu i w d** mam zdanie innych.. Bardzo bym chciała dzidzię ale najzwyczajniej w świecie uważam, że póki co nie mamy na to warunkow, choć wcale nie zyje nam się źle
  • awatar kocieoko: nigdy nie ma idelanego czasu :(
  • awatar miazga: musisz czuć, że chcesz!W dupie miej innych, widocznie jeszcze nie pora ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

ania2404
 
kocieoko
 
dziękuję
 

 
HAPPY EASTER Everyone! ;* ;* ;*



Ahh .. ale ten czas leci.. Dopiero było Boże Narodzenie, Sylwester... Nie mogę uwierzyć, że to moje ostatnie "panieńskie" Święta!
W przyszłym roku będę sama Perfekcyjną Panią Domu i mimo, że święta i tak będziemy spędzać z rodziną to będą to pierwsze Nasze <3 święta Nie mogę się doczekać!
Wczoraj odebraliśmy nasze obrączki Jaram się jak pochodnia!
Są śliczne! Klasyczne, piękne, ponadczasowe!
W Lany Poniedziałek będziemy zapraszać pierwszych gości delikatny stresik Oprócz stresiku ekscytacja i wielka radość

Jeszcze tylko 85 dni i będę ŻONKĄ<3!



Pewnie jutro już nie będę mieć czasu, żeby do Was napisać.. Dlatego chciałam wszystkim pingerowiczkom złożyć najserdeczniejsze życzenia!
Spędźcie ten radosny czas w atmosferze miłości, ciepła i spokoju!



A tymczasem lecę dalej sprzątać, szykować i stroić!
xoxo A.;*

 

 
Kuchnia będzie duża, przestronna, z oknem na wprost wejścia i białym, okrągłym stolikiem z czaderskimi krzeslami nad którym będzie wisiała lampa

Kuchnia nie będzie najprawdopodobniej biało-ciemna, prawdopodobnie biel, ciemne drewno.

Przykładowe inspiracje:















Ostatnie moje ulubione: lampa i krzesła w kolorze i białe stół! <3
Jak Wam się podobają moje pomysły?
Jak wyglądają Wasze kuchnie ?
 

 
Zaproszenia już idą, będą w tym tygodniu.
Wczoraj spisaliśmy wszystkie dokumenty u księdza- mamy dostarczyć tylko jeszcze zaświadczenie z USC oraz z poradni małżeńskiej + karteczki od spowiedzi!

Spotkaliśmy się też z naszymi kochanymi Drużbami wczoraj żeby ustalić co nieco.

Na początku maja wybieramy się wszyscy na giełdę kwiatową.

Ahh będzie pięknie


Wagą przestałam się przejmować Są ważniejsze sprawy a w sukni i tak nie widać dodatkowych kilku kg
Mam jeszcze AŻ 3 msce więc myślę, że z 5kg dla lepszego samopoczucia samo gdzieś spadnie i jest do zrobienia!

I z tym mega pozytywnym nastawieniem zaczynam tydzień, mimo ogromnego kataru i przeziębienia!

Miłego dnia kobietki ;* Have a nice week!
 

 
przedostatni wpis 27 dni temu, ostatni 14...
a jak tam waga?








bez zmian ;/

do wesela 99 dni.


.....


the end. -.-







Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ostatni post równo 14 dni temu..
od tamtej pory, pomimo że ograniczam się w jedzeniu, waga drgnęła o 0.5 kg w dół...
zajebiście

mam czas do połowy czerwca, żeby schudnąć bo wtedy ostatnie poprawki sukienki. Mam zatem 3,5 miesiąca.

Do końca tego miesiąca chcę -5 ;/

boże, co ze mną nie tak?
więcej ruchu (siłownia, zumba) 0 efektu,
mniej żarcia 0 efektu..

mam dziwne wrażenie, że to przez tabsy ale nie ma szans na odstawkę, moje okresy- mordercy, wykonczyłyby mnie do reszty.

Ze spraw okołoślubnych:
*byłam u krawcowej dogadać co nie co (mama mnie wkurzała, że moja sukienka będzie żółta, nie umie zrozumieć, że w śnieżnej bieli wyglądam co najmniej źle;
*zamówiłam sukienkę na poprawiny u krawcowej ale chyba źle zrobiłam bo zamiast takiej:


zamówiłam taką, tylko bez tej siateczki u góry.


Kierowałam sie tym, że koronka może krępować ruchy i obetrzeć mi ramiona od wewnątrz, poza tym źle wyglądam jeżeli mam coś na ramionach bo mi je wtedy poszerza
Poza tym chcę ją potem zafarbować więc chyba ta druga lepsza, doradźcie???

*kupiłam też buty ślubne! w końcu padło na skórzane, w kolorze baby blue, z Wojasa mama mnie dobija bo twierdzi, że suknia jeżeli będzie złamana biel ze srebrnym pasem o taka:


to, że buty moje nie pasują ;/

boże, trzymaj bo eksploduje!

*umówiłam się też do kosmetyczki i fryzjera.
Będę też robić fryzurę i makijaż próbny 2 tyg przed weselem.

ehh.. czy tylko mnie tak mama dobija czy wasze też tak miały?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
doszłam dzisiaj do wniosku, że ja nigdy do tego wesela nie schudnę. a to peszek

po prostu nie mam motywacji, czasu, niczego. Mam zryw a potem zabija mnie tryb pracy czyli totalny brak czasu na regularne posiłki a sama siłownia nie zrobi ze mnie super laski jak będę tak nieregularnie jeść.
szlag!


jestem zła.. i smutna.

boże, jaka ja byłam głupia jak w swoich najlepszych czasach ważyłam 55 kg i uważałam się za grubą
a teraz co, olbrzym!

do wesela 27-lutego zostanie dokładnie 4 miesiące.
to jest jedyna taka impreza w życiu, najważniejsza.
jeżeli nie schudnę teraz, to wiem, że nie zrobię tego już nigdy nie chcę potem oglądać zdjęć z wesela czy filmu, na którym jestem potworem

dobiłam się.

  • awatar Everything I love <3: @Lady92: ja jednak dalej się łudzę, że stanie się jakiś cud :/
  • awatar Lady92: Ja też miałam zamiar schudnąć do swojego ślubu ale nic z tego. Za to suknia mnie wyszczuplila i nie wyglądałam aż tak źle.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
póki co egzaminy (odpukać) idą mi dobrze. powolutku do przodu. zostały mi jeszcze dwa, w tym jedna masakra, ale dam radę.
jeżeli wszystko pójdzie dobrze to drugi tydzień ferii mam wolny od nauki, zajęć i wreszcie mogę mieć czas dla siebie!
juppi!
 

 
Z jednej strony "tylko 134" dni do ślubu bo czuję się tak jakby to do mnie nie docierało, w sumie zero posunieć do przodu- co było załatwione to jest, niby kiecka się szyje ale jakoś tak odczuwam wewenętrzny niepokój czy to wszystko ogarnę.. ? Na szczęście mam ferie w pracy od poniedziałku, nie ma zajęć bo dzieciaki mają wolne więc liczę na to, że będę miała więcej czasu na ćwiczenia, dietkę, egzaminy i różne załatwienia.

Z drugiej strony zostało "aż 134 dni", ponad 4 miesiące...
chciałabym już się wynieść z domu rodzinnego, być "na swoim". Mimo, że będziemy mieszkać w domu z teściami- my piętro u góry z osobnym wejściem, oni na dole; to i tak się cieszę. Mam czasami dość mieszkania w swoim domu. Tzn będę cholernie pewnie tęsknić za rodzicami i przyjeżdżać co jakiś czas ale.. no właśnie jest ale...
Mieszkają z nami dziadkowie i wujek. Tak mnie ten ostatni doprowadza do szału, że coś strasznego..

W ogóle traktują mnie wszyscy jak pomoc domową. "Bo ja mam na po południe to zrbię to, to i tamto!" ;/;/;/
to, że mam na po poludnie nie znaczy, że mam czas żeby CODZIENNIE!!! sprzątać cały dom ;/ bo nie umieją utrzymać porządku ;/ Szlag mnie trafia;/ zajmuje mi to codziennie około 1,5 godziny, które mogłabym np przeznaczyć na naukę do egzaminów lub przygotowanie się do pracy a nie gotowanie, sprzątanie ;/

Wiem, pewnie myślicie, że jestem nienormalna skoro niedługo będę żoną to mnie to czeka. Spoko, zgadzam się..
Ale zrobię sobię jak będę chciała a nie jak ktoś chcę ;/

Poza tym sprzątanie po dwóch osobach (ja +mąż) jest prostsze niż po 6 ;/;/ gdzie każdy ma w dupie moją pracę i np zmyję podłogi zaraz ktoś włazi w buciorach;/

No nie da się!

dlatego ja się nie nadaje do mieszkania wielopokoleniowego w jednym domu ;/


ehh... musiałam się wyżalić;/

jest 120, mam do pracy tzn na korki na 15 do 17.30 muszę się pouczyć jeszcze na jutrzejszy i niedzielny egzamin. 3majcie kciuki! buźki
  • awatar Hope over!: rozumiem Cię :) pomysl ,ze u Ciebie to już tylko stan przejściowy ,szybko zleci :) miłej nauki :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
nic tak nie poprawia humoru kobiecie, do tego chorej, jak zakupy

zamówiłam buty z przeznaczeniem na te 'ślubne'
ale trzy pary

no cóż... przeziębiona kobieta rządzi się swoimi prawami
 

 
zawsze śmiałam się jak babcia opowiadała nam, że coś złego się stanie, albo żebyśmy uważali bo miała zły sen...
nigdy nie wierzyłam w takie rzeczy do czasu...

a no właśnie od pewnego czasu, jakieś 2-3 lata miewam... prorocze sny.
Możecie się śmiać ale to nie jest żart...

Dwa przykłady:
a) śnił mi się syn mojego barat ciotecznego, 3-letni wówczas nazwijmy go Jasiu. Jasiu nie jest w pełni sprawnym dzieckiem. Pewnego dnia śniło mi się, że Jasiu strasznie płakał i nikt nie mógł go uspokoić, przebywał u nas w domu.. Następnego dnia rano ciotka zadzwoniła, że Jasiu poprzedniej nocy poparzył się gorącą wodą.
Jak to usłyszałam to mnie zmroziło...

b) wczoraj w nocy śnił mi się kolega, z którym nie żyjemy ostatnio w dobrych stosunkach. Śniło mi się, że mi groził, potem więził gdzieś, chciał rozwalić wesele i takie tam..
Wczoraj jadąc na zajęcia do przedszkola wstąpiłam do ksero i potem zawracalam samochodem na takim ryneczku i włączyłam się do ruchu na głównej drodze. Patrzę i oczom nie wierzę.. przede mną jedzie ten kolega ;/
co ja zwolniłam to on też.. jechał tak aż nie zboczyłam w drogę prywatną p-kola.
wtf?!
Nawet nie wspominałam misiowi bo chyba by się zapienił ze wściekłości.

Strach zasypiać ...
 

 
Troolololo
Dzień się fajnie zaczął i też wieczór
fajny się zapowiada
Idziemy do psiapsióły i jej narzeczonego poprosić ich o zostanie naszymi świadkami

Z tej okazji przygotowałam małe #diy

Kupiłam rameczkę na zdjęcia w chińczyku, wymyśliłam tekst, wydrukowałam ładną karteczkę i tak właśnie mam zamiar zapytać J. czy zostanie moją best maid of honor
do tego dostanie bransoletkę z kamyczkiem w naszym kolorze przewodnim
a całość wsadziłam do ozdobnej torebeczki wypchanej sizalem

prezentuje się tak:



Myślę, że będzie jej się podobać
A Wy co sądzicie o takim pomyśle?

Miłego wieczoru, xoxo A.
 

 
chyba jednak kupię niebieskie buty ślubne!
takie błękitne mi się podobają


a jak nie to kupie sobie dwie pary! a, co!

jedne srebrno-białe,

drugie niebieskie

taka wtorkowa rozkmina



w pracy w porządku, dostałam więcej godzin dla mnie super bo więcej kaski a stawka godzinowa u nas jest hmm.. konkurencyjna jeżeli chodzi o polskie zarobki 30zł na rękę za 60minut więc super.

Poprzedni zgrzyt z szefową się wyjaśnił, przyznala mi rację i mnie doceniła, więc bajka. Teraz uciekam do pracy a póxniej na silkę.
Wsytd się przyznąć ale zaczynam walkę o super ciało na wesele od nowa trzymajcie kciuki!

  • awatar st.anger: Niebieskie cudne!
  • awatar ffyou: hej może byłabyś zainteresowana współpraca z nami?? Zapraszamy na www.ffyou.pl Fashion for you♡ ♡ ♡
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
8:50 => DD TVN => rozmowa o tym, że w całej UE pigułki "po" mają być dostępne bez recepty.
Siedzi Pan Dr Grzegorz Południewski, jakaś Pani , której nazwiska nie pamiętam- dziennikarka, która opowiada ja została potraktowana, kiedy potrzebowała takiego specyfiku i .. ONA...
Babsztyl w okularach, który się drze, żeby zabronić, przerywa wszystkim i się non stop wtrąca w zdanie...

Boże, skąd się biorą tacy ludzie?!

Najnowszy news: minister zdrowia ogłosił, że w Polsce również antykoncepcja "po" będzie od najbliższych dni dostępna bez recepty.
Co sądzicie? Ja jestem za. Kurtyna. (a teraz możecie mnie zlinczować ;p)
  • awatar Everything I love <3: @ciepły_letni_deszcz: otóż to! ;) a zanim weszła ta ustawa nie raz lekarze wręcz chamsko odnosili się do kobiet starających się dostać receptę i odsyłali a w takich sytuacjach liczy się czas. Dlatego uważam, że dobrze, że jest bez recepty. A to czy ktoś ją użyje czy nie to już indywidualna sprawa ;)
  • awatar ciepły_letni_deszcz: A ja jestem za. Pigułka po nie Best pigułka poranna. Nie dopuszcza do zapłodnienia ale gdy już ciążą jest nie zagraża jej.
  • awatar agunelivasel: ja jestem przeciw
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po wczorajszym wpisie troszkę mi było lepiej. Spotkanie wieczorne z koleżankami wypaliło i było całkiem miło i sympatycznie. Zjadłyśmy sobie coś lekkiego, przepiłyśmy piwkiem, ploteczki, śmichy-chichy i do domku. ogólnie na duży "+".
Sytuacja w pracy z deka opanowana, doszłyśmy z szefową do konsensusu. Mimo wszystko i tak się stresuję troszkę bo przede mną ciężki miesiąc...

Na studiach sesja ostatni, najgorszy egzamin mam 22.02 masakra..

poza tym sprawy około-ślubne nabierają powoli tempa.
sukienka zaczęła się szyć, do krawcowej jadę ponownie na początku lutego z butami (których jeszcze nie mam, bo nie mogę się zdecydować ;/;/ ) i projektem sukienki na poprawiny, którą też będzie mi szyć.
trzeba już też powoli zamawiać zaproszenia a tu lista gości ciągle in progress... zaczynam odczuwać delikatny stresik, do tego męczą mnie dość często jakieś koszmary na temat ślubu- a to gdzieś nie zdążyłam, a to czegoś zapomnieliśmy. paranoja też tak miałyście?

no i w dodatku praca.. ten miesiąc będzie najgorszy, muszę starać się podwójnie i dawać z siebie 200% i chyba stawać wręcz na rzęsach, żeby udowodnić, że jednak rodzice nie mają racji i efekty zajęć są. Eh.. ciężkie jest życie nauczyciela.
Dzisiaj mam właśnie zajęcia w tej grupie. Trzymajcie kciuki!
  • awatar agunelivasel: trzymam kciuki i mam nadzieję, że kreacją ślubną się pochwalisz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
dawno mnie nie było ale na bieżąco czytałam co tam słychać u moich ulubionych kobietek.
Po Sylwestrze bardzo fajnie, udał się ale jedank stweirdzam, że chyba się starzeje. Już mnie tak nie cieszą takie imprezy a około 1 już padam i marzę tylko o śnie. Na przyszły rok, na Sylwestra mamy dwa pomysły:
*albo jedziemy gdzieś w jakieś fajne miejsce i spędzimy noc Sylwestrową w hotelu, ośrodku itp;
*albo (bo już będziemy mieć swoje gniazdko) zostajemy w domku, narobię pysznego jedzonka i posiedzimy sobie we dwoje, z szampanem przed TV.

Marzy mi się taki Sylwester (okej mozecie mówić, żem dziwna)

W pracy masakra ;/ moja szefowa jest hmm.. specyficzna. Lubię ją i swoją pracę ale naprawdę czasami mam ochotę ją rzucić i powiedzieć do widzenia ;/ Niektórzy ludzie chyba urodzili się po to, aby uprzykrzać życie innym.

Gdyby nie to, że wesele zbliża się wielkimi krokami i ta kasa (marna ale zawsze coś) jest mi potrzebna, to już dawno bym tak zrobiła. ehh.. dlatego właśnie mam taki humor spierniczony od soboty ;/

Ale mam postanowienie, że tydzień się skończył, straciłam przez pracę weekend bo nie potrafiłam się nim cieszyć (taki mi humor się zepsuł) nawet winko i pizza nie pomogły. Ale od dziś, nowy tydzień zaczynam z uśmiechem i moje motto na najbliższe dni w pracy to:


Niestety to prawda- im bardziej się starasz tym bardziej ludzie mają do Ciebie pretensje.
Więc w tym tygodniu olewam ciepłym moczem pracę. Robię co muszę i do domu.

ehh... ale ponarzekałam. Ale było mi to potrzebne
Dzisiaj wieczorem jestem umówiona na babski wieczór z przyjaciółką i dwiema innymi bliskimi koleżankami.
Zdecydowanie potrzebuję tego.
Spotykamy się w fajnej knajpce z dobrym jedzonkiem, pogadamy, pojemy oto to!
Już nie mogę się doczekać.

Jeżeli chodzi o dietę to hmm.. nie ma jej ;/
jestem zła na siebie bo nie przejadałam się w święta a waga po świętach +3kg! MASAKRA!!!:

Oglądalam zdjęcia z 2012 roku, z czerwca. Ważyłam tam 55 kg! I postanowiłam, że choćby skały srały to BĘDĘ tak wyglądać do czerwca 2015 i zrobię to.
Jeszcze nie wiem jak, ale zrobię

Co do spraw około-ślubnych.
Wybraliśmy zaproszenia. Proste, bez udziwnień, z kokardką w naszym kolorze przewodnim, granatowym (tzw. navy blue).



Kokardka będzie bardziej hmm granatowa niż niebieska.
I zwisa mi to. Jest ładne, proste i tyle. I tak większość osób wyrzuci je później do kosza, więc szkoda kasy na wymysły.
Znalazłam też bukiet:

Zamiast kalii będą inne kwiatuszki a jak nie to zostaną.
Podoba mi się też ten bukiet ale np z granatową wstążką na dole:


Pogadam z babeczką w kwiaciarni i zobaczę, który mi zrobi to zależy jak będzie z dostępnością kwiatów.Jak widzicie nie mam 'ciśnienia'. Może to przez mój ostatni humor. Będzie co będzie. Najważniejsze, że będziemy już Mężem i Żoną a reszta.. I tak będzie to najwspanialszy dzień dla Nas <3

A tak w ogóle wiecie może jak nazywają się kwiaty z drugiego zdjęcia?

Miłego dnia
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zrobiłam małe zakupy dziś, wszystko oczywiście niezbędne hehe


Biżuteria była przeceniona w Pepco więc przyszalałam a potem znalazłam jeszcze takie ładne bransoletki i łańcuch wołały "weź mnie' xdd
to wzięłam xd

W międzyczasie zachciało mi się coś dobrego i postanowiłam, że zrobię mamie niespodziankę.
Jak wróci będzie cieplutkie i pyszne tak więc
ciasto się piecze w piekarniku właśnie


Na imprezkę wieczorną będziemy się szykować z psiapsiółą zaczynamy od 16.30, obydwie mamy być gotowe na 19 więc spokojnie z placem w.. d.. drewnie zdążymy
Stawiam na delikatne, puszczone loki, podkreślone oko i tą oto
sukienkę, która wisi już na wieszaku i czeka. Do tego czarne szpilki-botki i czarne rajstopy ala pończochy i gitarka według mnie.



wiem, że dla niektórych sukienka nie jest "sylwestrowa" ale jest ładna, dobrze się w niej czuję i na pewno jeszcze ją założę na wiele okazji
poza tym do "tylko domówka"


Dobra się rozpisałam więc teraz idę zażywać odprężającej kąpieli i czas się powoli szykować.

Niniejszym żegnam się i życzę Wam oraz sobie aby ten rok przyniósł Nam wiele pięknych chwil, dużo uśmiechu, radości i zdrowia.
Dla mnie będzie wyjątkowy ze względu na ślub <3

A więc:

wszystkiego najlepszego w Nowym Roku oraz udanego Sylwestra




xoxoxo, A.
 

 
Witajcie po Świętach Kobietki

Nie miałam na nic czasu przed świętami, praca-dom i tak w kółko.
co u mnie?

Na wigilię firmową nie poszłam w końcu i wcale nie żałuję.
Nienawidzę sztucznych imprez i tyle!

Warsztaty świąteczne mojego autorstwa wyszły fajnie, dzieci zadowolone, szefowa pochwaliła, hajs się zgadza wszystko fajnie

Święta jak co roku od kilku już lat podzieliliśmy, tzn troszkę u mnie, troszkę u J.

Minęły zdecydowanie za szybko, a na wagę nawet nie wchodzę!
Nie objadałam się ale cóż no ciasto na śniadanie na pewno nie wpłynęło ujemnie na stan mojej wagi

Na Sylwestra idziemy do znajomych na domóweczkę.
Zakupiłam w sobotę sukienusię na tę okazję
Bordowa, rozkloszowana, rękawek 3/4. Uniwersalna, na pewno jeszcze gdzieś ją założę

Dobiorę jeszcze jakiś masywny złoto-czarny naszyjnik lub kolczyki i będzie. Jutro po południu jedziemy z Misiem do Galerii na zakupy i na spacerek wśród tyyyylu ozdób i światełek Jedziemy na "Hobbita.." i po okularki dla mnie. Poszukam też tej biżuterii przy okazji

A w środę jak to w środę, będzie od rana szykowanko
Teraz otwieram piweczko, załączę jakiś fajny serial i będę chill out'ować
Miłego wieczoru!

P.S- wybraliśmy też styl kuchni i mebelki do niej jakie bedziemy miec po slubie w naszym mieszkanku
Będzie piękna *.* Jaram się jak pochodnia?!
 

 
..... moje śliczne, najpiękniejsze!
Co prawda krótkie są ponieważ musiałam je obciąć ;/

w wakacje miałam piękne długie paznokcie dzięki temu, że przez ponad 3 miesiące nie miałam styczności z kredą ani tablicą ;/
a teraz od w/w robią mi się takie brzydkie i łamią się na potęgę! Żadne odzywki nie pomagają ani tony kremu a przecież w rękawiczkach po tablicy pisać nie będę bo by dzieci pomyślały, że pani ma fisia ;D

oto i moje świąteczno-karnawałowe ;D

Jak Wam się podobają?

Zapłaciłam tylko 30zł!
Dziewczyna robi piękne paznokcie i bierze tak mało!
Już wiem, że to właśnie ona będzie mi robić ślubne pazurki!


Mam dzisiaj to zas*ane spotkanie firmowe, niby wigilia ale taaaaaak mi się nie chce tam iść ;/
dość, że ja nie lubię takich spotkań to jeszcze daleko ;/

Wolę iść w tym czasie na siłownię,o!
Tylko co by tu wymyślić?!
 

 
Jeszcze dziś do pracy, juro 2h korki i weekend ;D
Dziś wieczorem jadę zrobić pazurki ;D
Stawiam na bordo + złoto

Moje inspi:

















Zobaczymy co z tego wyjdzie, wieczorem się pochwalę

P.S- Doszłam do wniosku, że będę tu zapisywać to co danego dnia zjadłam. łatwiej będzie mi zobaczyć to "na własne oczy" i ograniczyć słodycze- przed Wami to już taki wstyd ;D

Miłego dnia!
 

 
Moja dieta skończyła się wczoraj tak:




Więc dzisiaj zaczyna od nowa ;p
Wieczorem jadę na siłkę to wypocę wczorajsze grzeszki

Mam straszny spadek formy- znowu nic mi się nie chce ;D
Ale środa to już bliżej weekendu

W piątek rano pofarbuje włosy, zobaczymy co to będzie
Kolor zbliżony bardzo mojego własnego- czekoladowy brąz.
Aktualnie mam na głowie "rudy brąz" -tak moje Kochanie stwierdziło ;D

Dalej nie wiem czy idę na tą firmową wigilię ;/
Wiem, że będzie bardzo drętwo i sztucznie i dalej nie wiem czy my sami za siebie płacimy, czy na 'koszt firmy' bo oczywiście tak istotnej rzeczy nikt nie wspomniał ;/

Właśnie mi się przypomniało, że muszę napisać zadanie na zaliczenie, oo shiiit !

Miłego dnia Kobietki! ;*
xoxo
 

 
Buongiorno! ;D
Weekend był ciężki, studia od rana do wieczora i kilka zaliczeń m.in. z włoskiego stąd powitanie ;D
Ale już bliżej niż dalej, nastepny zjazd dopiero po Nowym Roku. Czeka mnie tylko jeden mega trudny egzamin, reszta jakoś przejdzie

W piątek mam firmową wigilię i nie mam pojęcia w co się ubrać hmm ;O
tzn. teoretycznie wiem, ale w praktyce może być różnie ;P
W czwartek jestem umówiona na zrobienie pazurków muszę poszukać jakichś inspiracji a jak nie znjadę nić, co mi dupę urwie to będzie klasyczna, świąteczno-noworoczna czerwień

Mam cel. Chcę wrócić do swojej wagi tak sprzed 2 lat czyli 56-57 kg. wtedy wydawało mi się, że to dużo i jestem wielorybem więc co mam powiedzieć teraz jak na wadze mam 10kg więcej!
Sama nie wiem kiedy mi się tak przybrało ;/
Siedzący tryb pracy i wiecznie brak czasu, żeby coś zjeść w ciągu dnia+stres itp ładnie mi się odbiły.
Aktualnie od 1,5 msca chodzę sobie na siłownię. Jest fajnie i już się chyba uzależniłam bo miałam nie kupować karnetu na grudzień bo mało dni święta i tak dalej ale już po kilku dniach nie miałam gdzie się wieczorami wyładować więc sobie śmigam.

Na cud nie liczę ale widzę, że po 1 powoli ciało staje się bardziej jędrne, tyłek się podniósł i w ogóle czuję się lepiej więc warto!

Do wesela mam cel -10kg, gdyby było -8 też będę zadowolona chcę dobić do 55 do 15 czerwca, myślę że się uda.
A od zeszłej środy do sylwestra też się ograniczam, żeby chociaż -1kg zeszło ;D



Ale się rozpisałam!
A może któraś z Was zna jakąś dietkę max. 2-tygodniową taką oczyszczającą organizm, która pozwala też troszkę zrzucić ?
Czekam na Wasze pomysły!

xoxo, A.
  • awatar J&K: Tez miałam plany ze od stycznia się biorę za siebie ale poszłam do pracy i średnio to widzę ; (
  • awatar DealCalorie: ja jak chce oczyscic organizm to same warzywka i owoce i stanowczo lepiej sie wtedy czuje :)
  • awatar Everything I love <3: @Słodkie, kwaśne, gorzkie i niedobre: idealnie obrazują mój stan ;D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 




**UWAGA**!!!

Uprzejmię donoszę, iż w Rossmannie na promocji jest zestaw Long4Lashes za zawrotne 64,99zł!
W komplecie serum+ płyn do demakijażu.



Uważam, że się opyla

Ja już swój mam ;D
 

ania2404
 
kocieoko
 
Kocie ;*, jak tam bordo torebka z alliexpress? Pochwal się kochana ;D
  • awatar Everything I love <3: Oki ja też czekam razem z Tobą ;D
  • awatar kocieoko: podobno teraz przez stepy rosyjskie pędzi na koniu :D wiec wciąż czekam!!! pochwale się jak doczekam ! :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 



od rana mam masę energii
o 8 byłam już wykąpana, przyszły Mąż odwieziony, dom ogarnięty, laptop na stole, kawunia w ręce!
Takie życie to ja rozumiem

Mam masę roboty na studia na ten weekend ale co tam, ja nie ogarnę?!
**Co do butów**
Zdecydowałam, że butki pojadę oglądnąć z Misiem w któryś weekend; przy okazji sobie do kina skoczymy bo u nas najbliżej Menbur ma sklep stacjonarny w Krakowie, w CH Plaza.
No to jakiś filmik siądzie jak złoto! ;D

Dzisiaj tylko korki 14-17 i do domku! Czwartek praca, piątek wolny i weekend szkoła

Leci ten czas jak diabli.
Do ślubu zostało raptem 199 dni!

No to ja uciekam działać dalej i życzę Wam miłego dzionka ;*
Piszcie co tam u Was!

P.S.- Dorwałam wczoraj sukienkę na poprawiny za zawrotne 15zł za sztukę przecenione 69zł!

Wzięłam dwie!
Jedną dla mnie- białą ;D
Drugą dla mojej druhny- pudrowy róż ;D

Zakup miesiąca! Nawet jak mi się zdarzy jakaś inna to za 15zł nawet koło domu mogę ją schodzić

Jak zrobię fotki to pokażę, bo została wczoraj u Misia
Jest podobna do tej tylko dekolt jest w serduszko i siatka nie jest tak głęboko Co sądzicie?

 

 
Laski tak się napaliłam ne jedne z butów MENBUR, które Wam pokazywałam wcześniej, że chciałabym je miec tutaj teraz, natychmiast!




Nie wiem co robić..
czy:

*Zamówić w ciemno ze sklepu internetowego?
Koszt 349zł dostawa gratis, odbiór kurierem, zwrot 14 dni bez podania przyczyny...

*Iść do sklepu stacjonarnego w moim mieście, najpierw wymierzyć i zastanowić się?

wszak do stycznia jest miesiąc czasu...

*czy poszukać całkiem innych ;D
HELP! ;D
  • awatar Everything I love <3: @J&K: gdyby nie to, że nie ma mojegu rozmiaru na stronie to pewnie już by do mnie szły a tak to sprawa rozwiązała się sama ;d
  • awatar J&K: Ja jestem w goracej wodzie kapana wiec znajac mnie jesli by mnie urzekly bym kupila:) tymbardziej ze czesto kupuje buty z neta i patrze po prostu na dlugosc wkladki :) i jestem zadowolona:) A buty slubne tez w sumie kupilam emocjami:D bo strasznie mi sie podobaly maja 14cm obcas i w domu dopiero zaczelam myslec czy ja faktycznie tyle w nich wytrzymam:D
  • awatar Everything I love <3: Dzięki dziewczyny tylko mam dylemat cały czas do koloru i chyba się wstrzymam jak będę 1000% do koloru to będę kupowac ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ho, ho, ho!
Są tu jakieś grzeczne kobietki?

Ostatnie parę dni było naprawdę ciężkie ale i owocne w różne, mniejsze i większe, decyzje, przemyślenia itd

Mikołaj był, ależ owszem i to cudowny <3
Ale wieczorkiem pokaże co nie co bo muszę ładnie obfocić

Wczoraj ja bawiłam się w Mikołaja i byliśmy z Narz. u mojego Chrzestnego syna. Kocham jak własne!
Jest przesłodki i grzeczny jak Aniołek

Po Cioci się podał hihihi ;D

po powrocie buszowałam i necie w poszukiwaniu butów ślubnych bo na styczniowe pomiary (szyję suknie u krawcowej) muszę mieć już buciki ze sobą.

Natrafiłam na firmę >>>MENBUR<<< ktoś? coś?
Poczytałam o nich trochę i znalazłam wiele pozytywnych opinii i żadnej złej.
Buciki są skórzane, ceny w granicach 250-600zł.
wiem, że może dla niektórych to dużo ale ja nie chcę oszczędzać na butach w tak ważnym dniu.
Skoro mam w nich spędzić grubo ponad 12 godzin to muszą być wygodne!
A nie, żebym się musiała w tym dniu złościć, że mnie buty obtarły czy cuś. ;D

Poza tym 300-400zł za buty skórzane to jeszcze nie tak drogo.

Poniżej kilka modeli, które wpadły mi w oko.
Enjoy!














Jeżeli któraś z Was miala kiedyś styczność z tą firmą to proszę o opinie. Wszystkie- te złe też (gdyby były to proszę napisz co było nie tak)

Buźki! ;*
A.
 

 
Żeby nie było, że tylko narzekam i leniuchuję macie tu cos na poprawę humoru.



Moja ulubiona ostatnimi czasy <3
 

 
Noo także tego....

Taką mam dzisiaj rozkminę ;D





Do pracy na 11:50 to chcoiaż jeszcze trochę mogę się w łóżku pobyczyć.

Wczoraj na siłce chyba przesadziłam bo dzisiaj czuję brzuch ojjj czuję ;D

Plany na dziś.. hmm..
byle przeżyć do 18 ;/


Miłego dnia kobitki! ;*
 

 
Nie było mnie tu tydzień Hmm.. przez ten czas wpadłam na nowy pomysł (i tak już zostanie) na kolory przewodnie wesela.
Nasza sala jest w kolorach ecru-łosoś/brzoskwinia?.
Stwierdziłam, że nie będę z tym walczyć i nasze kolory to:
brzoskwinia
ciemny niebieski+
trochę ecru
i złota
Co sądzicie?










Nie lubię mieć wszystkiego tak jak ktoś już miał. Nie lubię tandety ani oklepanych kolorów. Chcę coś eleganckiego i zarazem delikatnego i myślę, że te kolory to strzał w 10!
  • awatar PannaMartyna: Granatowy ślicznie podkreśli biel sukni ślubnej. My wybraliśmy jako kolory przewodnie granat i czerwień. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
***UWAGA!**
Mam na sprzedaż duuuuużo ciuszków, wiem, że jest Was tutaj sporo może któraś się na coś skusi. Sprzedaję za cenę minimalną ponieważ niedługo się wyprowadzam i muszę się części pozbyć po prostu. Rzeczy będą się pojawiać stopniowo, ponieważ muszę je wszystkie obfocić ;D
Przy większych zakupach pomyślę o gratisach będą na 1000%!
Dodam też paski, szaliczki, torebki! Tylko chcę wiedzieć czy jesteście zainteresowane.
U mnie to wszystko leży w workach a może ktorejś z Was się przyda? Zapraszam




Do każdej rzeczy należy doliczyć KW- 5/7zł w zależności jaka ciężka ta rzecz.


1) Czarna sukienka, rozm S/M, efekt "3D"- falbanki w czasie tańca ślicznie wirują. Cena 15zł


2a)Kurteczka dżinsowa, krótka, katanka. Na zameczek, rozmiar S/M. Stan idealny! Cena 19zł
2b) Spódniczka Fishbone/ New Yorker. Floral, na gumie rozmiar 34-38. Stan idealny 15zł


3)Sukienka turkusowa, rozmiar z metki 38 ale np modelka ma 36 i leży idealnie Kwiat można odpruć, jest miejsce na paseczek. Sukienka ma 80cm długości. Cena 18zł


4a) Miętowa bluzeczka z krótkim rękawem, rozmiar s/m. Cena 5zł (zdjęcia nie oddają koloru).
4b) Rybaczki dżinsowe przed kolanko, strzępione. Rozm 36.
Cena 6zł

5) Balerinki a'la kultowe Melliski w serduszka. Super wygodne rozmiar 37,5 małe 38. Cena 18zł


6)Żakiet WATERFALL River Island. Bardzo ciężko go uchwycić na zdjęciach wygląda jak zmięty w rzeczywistości bardzo ładnie się układa. Kolor grafitowy. Klapa zapinana na zatrzask. Rozmiar 34/36 Cena 15zł (Dla zainteresowanych wyślę więcej zdjęć)


Zainteresowane osoby proszę o kontakt na: everythingilove.pinger@gmail.com

  • awatar Everything I love <3: @gość: Nie zniże się do Twojego poziomu. Miłego dnia ;)
  • awatar Gość: @Everything I love <3: hahahahaha a ja widzę, że ty masz doswiadczenie ze zużytymi kondomami bo o nich nie wspominasz, czyli jest cos na rzeczy błahahahahaha ale to norma u takich co chca wszystko sprzedac, innych, samych siebie nie mówiac o zdartych łachach
  • awatar Everything I love <3: Do Gość: Jak już do MNIE mówisz to się podpisz. Nie sztuką jest być anonimowym kozakiem. A Tymczasem żegnam, jak Ci się nie podoba to nikt Ci nie każe tu wchodzić i komentować. P.S.- Widzę, że masz doświadczenie w praniu podpasek- nie widziałam, że się da. Buziaczki ;*:*:*:*:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Pod ostatnim postem miałyście odgadnąć, który typ sukni przypadł mi do gustu najbardziej po przymiarkach.

A więc.....










Chwila napięcia......














And the winner is....










Typ No 3!
Jest to suknia z kolekcji Justin Alexander 2015





Jak Wam się podoba?







Dzisiaj mam dzień wolny, tylko o 15 mam 1h korków
Wyspałam się chyba do 9.30
Jutro na uczelnie, i po weekendzie ;/
A od poniedziałku od nowa ;D
i tak zleci, aż do 27/06 <3

Nie wierzę, że jeszcze tylko 7,5 miesiąca.
Ale ten czas leci!

Ani się nie obejrzę a będę już Panią Ż.

Z przyjemniejszych rzeczy czeka mnie dzisiaj godzinka zumby i godzinka na siłowni z przyjaciółką
Nie mogę się doczekać!

Miłego dnia Kobitki! ;*
A.
 

 
Witajcie!
Mimo tego, iż nikogo (na razie!) tu nie ma, postanowiłam się nie poddawać i pisać sama dla siebie

Dzisiaj troszkę na temat, który ostatnimi czasy spędza mi sen z powiek. Jednym słowem spać nie mogę, jeść nie mogę tylko.. ONA!
Któż to taki?

Moja suknia ślubna!
Poszukiwania zaczęłam już chwilę temu i mniej więcej wiedziałam czego szukam jednak wizyty w salonach odbyłam stosunkowo niedawno bo w zeszłym tygodniu!
(w niektórych zostałam nawet okrzyczana, że czemu tak późno ;D btw ślub za 7,5 msc-a ale oks ;D )

Zawsze chciałam princeskę ale nie widziałam czy w takim modelu będzie mi dobrze.
To były moje typy:
1)



2)



3)


Wiecie, coś w ten deseń: gładka góra, ozdobna aplikacja/ pas i zwiewny dół.
Z racji na moje szerokie bary ;D (tak, mam szerokie, masywne ramiona) wszelkie rękawki i ramiączka odpadały już w przedbiegach.

W następnym wpisie zdradzę Wam, która z powyższych sukni stała się moim ideałem.

Typujcie 1, 2 czy 3?

A. ;*
  • awatar Everything I love <3: @makanna szerokie- pojęcie względne ;) też myślałam tak jak Ty ale byłam w błędzie. Moje ramiona są stosunkowo do sylwetki szerokie ale nie są jakieś tłuste, obwisłę tylko masywne, umięśnione, ale też nie jestem wysoką osobą i jeżeli tylko mam coś na ramionach to optycznie nie mam szyi a ramiona wydają się jeszcze większe, jeszcze bardziej je to podkreśla. Przymierzałam wiele krojów sukien i w takim mi najlepiej. Bo krótki gorset odcięty w talii mnie wydłuża a jak mam tiule i "dużo na dole" to nie widać tak tej różnicy ;)
  • awatar Swallooow: 1 chociaż wszystkie są wprost cudowne! :)
  • awatar makanna: Jak masz faktycznie szerokie ramiona,to wg mnie należało by je zakryć a nie jeszcze bardziej eksponować taką suknią. Dobrym wyjściem była by suknia z bardzo delikatna koronka bądź gładkim materiałem na dekolcie i na plecach, zakryje to co niepotrzebne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dzień dobry!

Blog ten powstał już jakiś czas temu, jednak do tej pory miał on służyć tylko po to, aby móc poczytać ulubione blogi innych dziewczyn, dostępne "dla zalogowanych". Aż do dziś.

Z racji tego, iż jestem Panną Młodą 2015 mam wiele rozterek, pomysłów, pytań, kaprysów, którymi chciałaby się z Wami dzielić.
Chciałabym też, żeby był to też zwykły blog o moim codziennym życiu, podróżach, zakupach i wszystkich innych ważnych i tych mniej-ważnych rzeczach jakimi my- kobietki zaprzątamy sobie głowy

Nie mam parcia na szkło, nie szukam 'fejmu' i nie zależy mi na milionach w statystykach.
Nie mam rozmiaru "0" ani willi z basenem.
Jestem normalną dziewczyną, która będzie pisać o normalnych rzeczach.

Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie ciepło!
Anka
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

ania2404
 
kocieoko
 
Kocie... where are U? ;* Wróć! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›